Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski domaga się, by Europa miała bezpośredni udział w rozmowach dotyczących zakończenia rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie. Stanowisko to przedstawił po spotkaniu z Antonio Costą, przewodniczącym Rady Europejskiej, które odbyło się w Madrycie.
Według przekazanych informacji Zełenski nie zmienił swojego stanowiska w tej sprawie. Konsekwentnie powtarza, że europejscy partnerzy nie mogą pozostawać poza procesem negocjacyjnym, ponieważ bezpieczeństwo całego kontynentu zależy od tego, jak zakończy się konflikt na Ukrainie. Jego wypowiedź po madryckim spotkaniu potwierdza, że temat ten pozostaje jednym z priorytetów kijowskiej dyplomacji.
Spotkanie z Costą wpisuje się w szerszy wysiłek Ukrainy, by utrzymać wsparcie Unii Europejskiej i zapewnić sobie głos przy ewentualnych ustaleniach dotyczących przyszłego pokoju. Antonio Costa kieruje Radą Europejską, czyli gremium, w którym zasiadają przywódcy państw członkowskich Unii, dlatego rozmowa z nim ma znaczenie dla określenia, jaką pozycję Bruksela mogłaby zająć wobec ewentualnych negocjacji. Kwestia udziału Europy pozostaje jednym z kluczowych punktów dyskusji o tym, kto i w jakim formacie miałby negocjować zakończenie wojny.
Warto podkreślić, że Zełenski od dłuższego czasu konsekwentnie przedstawia tę samą tezę: bez europejskiego udziału trudno mówić o trwałym porozumieniu, które objęłoby także gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy i sąsiednich państw. Madrycka wypowiedź nie wprowadziła w tym zakresie nowych elementów, lecz potwierdziła, że Kijów nie zamierza odstępować od tego żądania.
Z przekazanych informacji nie wynika, w jakim formacie mogłyby przebiegać ewentualne negocjacje ani jaką rolę mieliby w nich odegrać europejscy przywódcy. Nie podano również konkretnych ustaleń, terminów, dat kolejnych rozmów ani wartości liczbowych dotyczących pomocy czy zobowiązań. Wiadomo jedynie, że Ukraina oczekuje, iż Europa zasiądzie przy stole, a celem rozmów jest zakończenie rosyjskiej agresji. Brak szczegółów dotyczących formatu rozmów oznacza, że na obecnym etapie pozostaje to deklaracja polityczna, a nie opisany plan działania.
3