Zatankowanie 50-litrowego baku oleju napędowego pochłania w Polsce około 9 proc. miesięcznej płacy minimalnej — wynika z porównania cen paliw w krajach europejskich. To wynik lokujący nasz kraj w środkowej części unijnej stawki, znacznie bliżej najdroższych państw niż najtańszego Luksemburga.
Rozpiętość w Europie jest bardzo duża. W Luksemburgu pełny bak diesla to zaledwie 3,8 proc. miesięcznej płacy minimalnej. Na przeciwnym biegunie znajduje się Bułgaria, gdzie tankowanie pochłania 15,4 proc. wynagrodzenia. Polska z wynikiem około 9 proc. wypada gorzej niż kraje zachodniej Europy, ale lepiej niż część państw regionu.
Dane pokazują, że koszt paliwa w relacji do dochodów jest w Polsce odczuwalny mocniej niż w najbogatszych gospodarkach Unii. Tankowanie pełnego baku to wydatek, który dla osoby zarabiającej minimalną krajową stanowi blisko jedną dziesiątą miesięcznego budżetu. Dla porównania w Luksemburgu ten sam wydatek to niespełna 4 proc. pensji.
Różnice wynikają przede wszystkim z poziomu wynagrodzeń, a nie samych cen na stacjach. W krajach o wyższych płacach nawet droższe paliwo stanowi mniejszą część domowego budżetu. W państwach o niższych dochodach, takich jak Bułgaria, tankowanie staje się jednym z poważniejszych obciążeń.
Polska plasuje się w środku europejskiego zestawienia. To oznacza, że kierowcy nad Wisłą odczuwają koszty paliwa dotkliwiej niż mieszkańcy Luksemburga, Niemiec czy Austrii, ale łagodniej niż Bułgarzy, Rumuni czy Węgrzy. W praktyce dla wielu polskich rodzin zatankowanie samochodu to wydatek, który wymaga planowania w miesięcznym budżecie.
Diesel pozostaje paliwem kluczowym dla transportu i wielu gospodarstw domowych. Jego cena przekłada się nie tylko na koszty dojazdów do pracy, ale także na ceny przewozu towarów, a w konsekwencji na inflację. Im większy udział paliwa w budżecie, tym silniej wzrost cen na stacjach odbija się na codziennym życiu.
Zestawienie pokazuje, że Polska nie jest krajem, w którym tankowanie jest najtańsze w relacji do dochodów, ani najdroższe. Około 9 proc. płacy minimalnej za pełny bak to wynik, który sytuuje nas w europejskiej średniej. Dla porównania w Bułgarii ten sam wydatek sięga 15,4 proc., a w Luksemburgu spada poniżej 4 proc.
Dane o udziale tankowania w płacy minimalnej to jeden z prostszych sposobów porównywania realnego kosztu paliwa w Europie. Pokazują, że sama cena za litr nie mówi wszystkiego — liczy się przede wszystkim to, ile trzeba pracować, by zatankować pełny bak.
2