Poseł Rafał Komarewicz z Klubu Parlamentarnego Centrum publicznie skrytykował ministra finansów Andrzeja Domańskiego za jego zaangażowanie w kampanię wyborczą przed drugą turą wyborów prezydenckich w Krakowie. Polityk zarzucił ministrowi, że zamiast zajmować się sprawami budżetu państwa, poświęca czas na rozdawanie ulotek i wspieranie kandydatki Koalicji Obywatelskiej.
Minister finansów Andrzej Domański pojechał do Krakowa, aby osobiście wesprzeć Monikę Piątkowską, kandydatkę KO na prezydenta miasta. W ramach wizyty rozmawiał z mieszkańcami stolicy Małopolski i zachęcał do głosowania na Piątkowską. To zaangażowanie spotkało się z ostrą reakcją ze strony posła Komarewicza, który uznał je za niewłaściwe w kontekście obowiązków ministra finansów.
Komarewicz podkreślił, że minister finansów powinien skupić się na ratowaniu budżetu państwa, a nie na kampanii wyborczej. Jego zdaniem Domański «nie znalazł czasu na ratowanie budżetu», a zamiast tego zaangażował się w działalność polityczną w Krakowie. Słowa te wywołały napięcie w koalicji rządzącej, ponieważ Komarewicz należy do Klubu Centrum, który współtworzy obóz władzy.
Spór ujawnia rosnące tarcia wewnątrz koalicji przed drugą turą wyborów w Krakowie. Wybory prezydenckie w stolicy Małopolski są postrzegane jako ważny test dla obozu rządzącego. Zaangażowanie tak wysokiego rangą urzędnika państwowego, jak minister finansów, w kampanię lokalną budzi kontrowersje nie tylko wśród opozycji, ale także wśród niektórych partnerów koalicyjnych.
Krytyka ze strony Komarewicza może osłabić pozycję Domańskiego i wpłynąć na dalsze relacje w koalicji. Poseł Centrum nie po raz pierwszy zabiera głos w sprawach, które dzielą środowisko polityczne. Jego wypowiedź wpisuje się w szerszą debatę o granicach zaangażowania przedstawicieli rządu w kampanie samorządowe.
Na razie nie wiadomo, czy minister finansów odniósł się do zarzutów Komarewicza. Sprawa pozostaje otwarta, a druga tura wyborów w Krakowie zbliża się wielkimi krokami. Obserwatorzy sceny politycznej zwracają uwagę, że tego typu spory mogą mieć wpływ na mobilizację wyborców i ostateczny wynik głosowania.
3