Prezydent Karol Nawrocki opowiedział się za reformą konstytucyjną Trybunału Konstytucyjnego, która ma przywrócić tej instytucji niezależność, autorytet i społeczne zaufanie. Swoje stanowisko przedstawił w liście z okazji 40-lecia działalności orzeczniczej TK.
W ocenie prezydenta kryzysu wokół Trybunału nie rozwiąże zastąpienie jednych wpływów politycznych innymi. To bezpośrednie ostrzeżenie przed próbami naprawy instytucji wyłącznie przez zmianę układu sił w jej otoczeniu, bez głębszej korekty ustrojowej.
Propozycja prezydenta wykracza poza bieżące spory o skład i obsadę Trybunału. Reforma konstytucyjna oznacza zmianę przepisów najwyższej rangi, które określają pozycję TK w systemie państwa, a więc także tryb wyboru sędziów i zasady ich pracy. To zapowiedź debaty o ustroju, nie tylko o doraźnym kompromisie politycznym.
Trybunał Konstytucyjny obchodzi 40-lecie działalności orzeczniczej. Jubileusz stał się okazją do publicznego przedstawienia diagnozy stanu instytucji i kierunku jej naprawy. Prezydent wskazał trzy cele reformy: niezależność, autorytet i zaufanie społeczne. Każdy z nich odnosi się do innego wymiaru funkcjonowania TK — od braku politycznych nacisków, przez powagę orzeczeń, po odbiór społeczny.
Spór wokół Trybunału trwa od lat i dotyczy zarówno legalności składu, jak i skuteczności orzeczeń. Kolejne ekipy polityczne próbowały rozwiązywać problem przez zmiany personalne i proceduralne. Prezydent Nawrocki stawia tezę, że takie podejście nie prowadzi do trwałego rozwiązania, ponieważ nie usuwa źródła kryzysu, jakim jest upolitycznienie instytucji.
Reforma konstytucyjna wymaga współpracy sił politycznych dysponujących odpowiednią większością w parlamencie. To oznacza, że propozycja prezydenta będzie musiała zostać poddana negocjacjom i może stać się jednym z głównych tematów debaty ustrojowej w najbliższym czasie. Na razie nie wiadomo, czy zapowiedź znajdzie poparcie wykraczające poza deklaracje.
Dla obywateli stawka jest praktyczna. Trybunał rozstrzyga o zgodności ustaw z konstytucją, a więc o granicach władzy państwa wobec jednostki. Instytucja pozbawiona autorytetu i zaufania nie spełnia tej funkcji skutecznie, co osłabia ochronę praw i przewidywalność prawa.
List prezydenta na jubileusz TK wpisuje się w szerszą dyskusję o jakości instytucji państwa. Nie zawiera jednak szczegółowego projektu ani terminarza. To deklaracja kierunku, która — jeśli zostanie podjęta — wymagać będzie konkretnych rozwiązań i porozumienia ponad podziałami.
2