Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha skomentował decyzję Węgier o nieprzystąpieniu do Karpackiej Ósemki, inicjatywy regionalnej powołanej przez Kijów. Jego zdaniem ruch Budapesztu pokazuje, że polityka izolacjonizmu wobec Ukrainy, kojarzona z Viktorem Orbánem, nie zniknęła wraz ze zmianą na stanowisku premiera Węgier.

«Wygląda na to, że choć Viktor Orbán ustąpił, to prowadzona przez niego polityka izolacjonizmu wobec Ukrainy nadal ma się dobrze» — stwierdził Sybiha, cytowany w komunikacie ukraińskiej dyplomacji. Wpis ministra spotkał się ze stanowczą reakcją rządu w Budapeszcie.

Premier Węgier Peter Magyar odrzucił zaproszenie do Karpackiej Ósemki, określając je jako kategoryczną odmowę. W odpowiedzi na słowa Sybihy Magyar stwierdził, że niedopuszczalne było ogłoszenie dołączenia Węgier do inicjatywy bez wcześniejszego uzyskania zgody Budapesztu. W ten sposób spór dyplomatyczny przeniósł się na poziom publicznych oświadczeń obu rządów.

Karpacka Ósemka to format współpracy regionalnej skupiający państwa Europy Środkowo-Wschodniej, powołany z inicjatywy Kijowa. Jego celem jest koordynacja stanowisk i projektów w regionie, w tym w obszarze bezpieczeństwa i infrastruktury. Węgry, które od lat utrzymywały odrębną linię wobec Ukrainy, nie zdecydowały się na udział w tym przedsięwzięciu.

Sybiha w swoim komentarzu odniósł się nie tylko do samej decyzji, ale też do ciągłości węgierskiej polityki zagranicznej. Jego zdaniem obstrukcjonizm i izolacjonizm, które przypisywał rządom Orbána, nadal kwitną, mimo że na czele węgierskiego rządu stoi obecnie Peter Magyar. To oświadczenie wpisuje się w szerszy spór o kierunek polityki Budapesztu wobec Kijowa.

Reakcja Magyara była równie zdecydowana. Węgierski premier podkreślił, że nie zaakceptuje sytuacji, w której o przystąpieniu jego kraju do jakiejkolwiek inicjatywy informuje się opinię publiczną bez uprzedniego porozumienia z Budapesztem. Według niego takie działanie narusza zasady wzajemnego szacunku w stosunkach dwustronnych.

Spór wokół Karpackiej Ósemki pokazuje, że relacje ukraińsko-węgierskie pozostają napięte, mimo zmian personalnych w obu stolicach. Kijów liczył, że nowy rząd w Budapeszcie zajmie bardziej przychylne stanowisko wobec Ukrainy, jednak decyzja o nieprzystąpieniu do formatu regionalnego rozwiała część tych nadziei.

Dla Kijowa Karpacka Ósemka ma znaczenie nie tylko symboliczne. Inicjatywa ma wzmacniać współpracę państw regionu w obliczu wyzwań bezpieczeństwa, w tym rosyjskiej agresji na Ukrainę. Brak Węgier w tym gronie osłabia spójność formatu i pokazuje, że Budapeszt nadal chce zachować dystans wobec polityki Kijowa.

Z kolei dla Budapesztu kluczowe pozostaje podkreślanie suwerenności w decyzjach o udziale w inicjatywach międzynarodowych. Węgierski rząd konsekwentnie sygnalizuje, że nie zgodzi się na rozwiązania, które jego zdaniem naruszają węgierskie interesy lub są podejmowane bez należytych konsultacji.

Na razie nie wiadomo, czy spór o Karpacką Ósemkę wpłynie na dalsze rozmowy dwustronne. Oba rządy podtrzymują swoje stanowiska, a wymiana oświadczeń między Sybihą a Magyarem pokazuje, że różnice dotyczą nie tylko konkretnej inicjatywy, ale też ogólnego kierunku polityki wobec Ukrainy i regionu.

2Wyświetlenia

Autor

Społeczeństwo

Anna Wróblewska — społeczeństwo, Rytm Kraju.