Donald Trump jest gotów spotkać się z Władimirem Putinem oraz Xi Jinpingiem — poinformował w poniedziałek prezydent USA. Propozycję zorganizowania takiego szczytu wysunęła strona rosyjska. Jak wskazał Trump, tematem rozmów miałaby być broń jądrowa i denuklearyzacja.
Jednocześnie amerykański prezydent odniósł się do roli Wołodymyra Zełenskiego w negocjacjach dotyczących zakończenia wojny w Ukrainie. «Może nadszedł czas, aby Zełenski znalazł kogoś innego do negocjacji» — powiedział Trump. W ten sposób zasugerował, że ukraiński lider nie powinien dłużej reprezentować Kijowa przy stole rozmów.
Deklaracja Trumpa pojawia się w momencie, gdy trwają dyskusje o możliwych formatach rozmów pokojowych. Propozycja trójstronnego spotkania z udziałem przywódców USA, Rosji i Chin jest nowym elementem w tych rozmowach. Według doniesień amerykańskich mediów Trump miałby zasiąść przy jednym stole z Putinem i Xi Jinpingiem, a rozmowy dotyczyłyby wojny w Ukrainie — bez udziału Zełenskiego.
Wypowiedź prezydenta USA jest odczytywana jako sygnał zmiany stanowiska wobec sposobu prowadzenia negocjacji. Trump nie wykluczył, że to nie Zełenski powinien negocjować w sprawie Ukrainy. Jego słowa mogą wpłynąć na dalsze relacje Waszyngtonu z Kijowem oraz na oczekiwania sojuszników co do roli Ukrainy w rozmowach o zakończeniu wojny.
Szczyt z udziałem Putina i Xi miałby dotyczyć kwestii broni jądrowej i denuklearyzacji. To temat, który od lat pojawia się w stosunkach między mocarstwami, ale propozycja zorganizowania takiego spotkania w obecnym kształcie jest nowa. Rosja miała wyjść z inicjatywą, a Trump zadeklarował gotowość do udziału.
Na razie nie wiadomo, kiedy i gdzie miałoby dojść do spotkania ani czy strona chińska potwierdziła udział. Nie podano również szczegółów dotyczących ewentualnego porozumienia w sprawie denuklearyzacji. Wypowiedź Trumpa pozostaje na razie deklaracją gotowości do rozmów.
Sprawa ma znaczenie dla bezpieczeństwa w Europie, w tym dla Polski, która jest bezpośrednio zaangażowana we wsparcie Ukrainy i wzmacnianie wschodniej flanki NATO. Ewentualne rozmowy o zakończeniu wojny bez udziału Kijowa budzą pytania o pozycję Ukrainy i o to, czy jej interesy zostaną należycie uwzględnione.
Trump w przeszłości deklarował chęć szybkiego zakończenia wojny w Ukrainie, ale nie przedstawił szczegółowego planu. Najnowsza wypowiedź wpisuje się w jego dotychczasową retorykę dotyczącą roli Zełenskiego i sposobu prowadzenia negocjacji. Jednocześnie propozycja szczytu z Putinem i Xi wskazuje na szerszy wymiar rozmów o bezpieczeństwie globalnym.
Kreml nie odniósł się publicznie do szczegółów propozycji. Strona ukraińska nie wydała oficjalnego komentarza do słów Trumpa o Zełenskim. Biały Dom nie podał harmonogramu ewentualnych rozmów.
2