Donald Trump ogłosił zakończenie amerykańskiej operacji wojskowej w Iraku. Prezydent USA poinformował w środę, że ostatnie siły zbrojne Stanów Zjednoczonych opuściły ten kraj, co oznacza definitywny koniec misji Inherent Resolve. W wpisie opublikowanym w serwisie Truth Social Trump określił ten moment jako «wielki dzień dla Ameryki».
«Z przyjemnością ogłaszam, że ostatnie amerykańskie siły zbrojne opuszczają Irak!» — napisał prezydent USA. Jak podkreślił, wycofanie objęło również sprzęt wojskowy zgromadzony w bazie lotniczej w Irbilu. Zakończenie obecności wojskowej USA w Iraku Trump przedstawił jako zamknięcie rozdziału, który — jak stwierdził — był następstwem «bardzo złych decyzji» z przeszłości. «Wkrótce będzie to już część historii» — dodał, odnosząc się do trwającego ponad dekadę zaangażowania militarnego.
Prezydent USA wyraził jednocześnie pełne poparcie dla premiera Iraku Alego al-Zaidiego. Według Trumpa kraj pozostaje «w dobrych rękach», co ma świadczyć o stabilności politycznej Bagdadu po zakończeniu zagranicznej interwencji. Słowa te padły w kontekście obaw o próżnię bezpieczeństwa, jaka mogłaby powstać po wycofaniu amerykańskich wojsk.
Operacja Inherent Resolve została zainicjowana w 2014 roku przez administrację Baracka Obamy w odpowiedzi na ekspansję Państwa Islamskiego w Iraku i Syrii. Międzynarodowa koalicja pod przewodnictwem USA prowadziła naloty, szkolenia i operacje wsparcia dla lokalnych sił. W szczytowym momencie w Iraku stacjonowało około 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Ich liczba była stopniowo redukowana w kolejnych latach, aż do całkowitego wycofania.
Decyzja o zakończeniu misji wpisuje się w szerszą strategię administracji Trumpa, która konsekwentnie dąży do ograniczania bezpośredniego zaangażowania militarnego USA na Bliskim Wschodzie. Wcześniej podobne kroki podjęto w Afganistanie i Syrii. Krytycy tego podejścia ostrzegają, że osłabienie amerykańskiej obecności może stworzyć przestrzeń dla odradzania się struktur terrorystycznych oraz wzmocnić wpływy regionalnych rywali, takich jak Iran.
Zakończenie operacji Inherent Resolve oznacza także wygaszenie jednego z najdłużej trwających zobowiązań wojskowych USA w regionie. Irak, który przez lata zmagał się z niestabilnością, stoi teraz przed wyzwaniem samodzielnego zapewnienia bezpieczeństwa wewnętrznego. Rząd w Bagdadzie będzie musiał polegać na własnych siłach zbrojnych oraz wsparciu sojuszników regionalnych.
Biały Dom nie poinformował, czy w Iraku pozostaną jakiekolwiek amerykańskie jednostki doradcze lub personel dyplomatyczny odpowiedzialny za współpracę wojskową. Nie podano również szczegółów dotyczących harmonogramu dalszych działań ani ewentualnych przyszłych form współpracy obronnej między Waszyngtonem a Bagdadem.
Dla Polski, jako członka NATO, decyzja USA ma znaczenie w kontekście globalnego rozkładu sił i zaangażowania sojuszu w stabilizację regionów pozaeuropejskich. Zmniejszenie obecności amerykańskiej na Bliskim Wschodzie może wpłynąć na priorytety Sojuszu i podział zasobów, choć na razie nie ogłoszono żadnych bezpośrednich konsekwencji dla polskich zobowiązań międzynarodowych.
1