Ambasadorowie państw Unii Europejskiej porozumieli się w sprawie przedłużenia sankcji wobec Rosji o kolejne trzy lata. Jednocześnie z unijnej listy wykreślonych zostanie dwóch rosyjskich oligarchów — Aliszer Usmanow i Michaił Fridman. Informację przekazali agencji Reuters unijni dyplomaci, a we wtorek potwierdziła ją irlandzka prezydencja w Radzie UE.

Restrykcje obejmą nadal blisko 3 tys. osób i podmiotów powiązanych z rosyjską agresją na Ukrainę. Przedłużenie ma obowiązywać do 2029 roku. Decyzja ambasadorów oznacza, że sankcje nie wygasną wraz z końcem obecnego okresu obowiązywania, co daje unijnym instytucjom i państwom członkowskim dłuższą perspektywę planowania polityki restrykcji.

Wykreślenie Usmanowa i Fridmana to wyjątek od zasady utrzymania dotychczasowych obostrzeń. Jak podała irlandzka prezydencja, sankcje zostaną przedłużone «bez niektórych osób». Według doniesień medialnych usunięcie obu oligarchów z listy nastąpiło na żądanie Francji. Usmanow i Fridman to jedni z najbogatszych rosyjskich przedsiębiorców, którzy od lat figurują w unijnych wykazach sankcyjnych.

Decyzja ambasadorów wymaga jeszcze formalnego zatwierdzenia przez Radę UE w trybie pisemnym. Dopiero po tym kroku przedłużenie sankcji oraz wykreślenie dwóch nazwisk staną się ostateczne. Unijni dyplomaci podkreślają, że zmiany nie naruszają samego mechanizmu sankcji, który pozostaje w mocy wobec zdecydowanej większości podmiotów z listy.

Unijne sankcje wobec Rosji obejmują zamrożenie aktywów, zakazy wjazdu oraz ograniczenia w dostępie do rynków finansowych i technologii. Lista jest regularnie aktualizowana od 2014 roku, a po inwazji na Ukrainę w 2022 roku znacznie ją rozszerzono. Przedłużenie o trzy lata ma charakter bezprecedensowy, ponieważ wcześniej restrykcje przedłużano zazwyczaj o pół roku lub rok.

Decyzja zapadła w momencie, gdy Unia Europejska utrzymuje kurs zaostrzania polityki wobec Moskwy, ale jednocześnie niektóre państwa członkowskie sygnalizują potrzebę elastyczności w indywidualnych przypadkach. Francja, która miała zabiegać o zdjęcie sankcji z Usmanowa i Fridmana, argumentowała to względami humanitarnymi i gospodarczymi. Obaj oligarchowie mają obywatelstwo rosyjskie i izraelskie, a ich majątki są rozproszone w kilku jurysdykcjach.

Dla Polski decyzja oznacza utrzymanie unijnego reżimu sankcyjnego wobec Rosji, co jest zgodne z dotychczasowym stanowiskiem Warszawy. Polska konsekwentnie opowiada się za przedłużaniem restrykcji i rozszerzaniem ich zakresu. Wyjątek dotyczący dwóch oligarchów może budzić pytania o spójność polityki sankcyjnej, ale nie zmienia ogólnego kierunku unijnych działań.

Ostateczne potwierdzenie decyzji przez Radę UE spodziewane jest w najbliższych dniach. Do tego czasu ambasadorowie państw członkowskich pozostają w kontakcie w sprawie ewentualnych dodatkowych uwag. Unijni urzędnicy nie wykluczają, że lista sankcyjna będzie w przyszłości ponownie modyfikowana w zależności od rozwoju sytuacji na Ukrainie i stanowiska poszczególnych stolic.

2Wyświetlenia

Autor

Publicystyka polityczna

Marta Kowalczyk — publicystyka polityczna, Rytm Kraju.